Budżet Obywatelski na Węglowej – kilka uwag przed otwarciem

Za półtora miesiąca miną dwa lata, od kiedy Stowarzyszenie Kreatywne Podlasie złożyło do białostockiego Budżetu Obywatelskiego 2014 projekt częściowej rewitalizacji Węglowej. W tym czasie, dzięki poparciu ponad 4 tysięcy mieszkańców miasta, udało się zdobyć na ten cel 3,83 mln zł, a sama inwestycja właśnie dobiega końca. Krótko przed jej otwarciem – planowanym na niedzielę 2 sierpnia 2015 r. – zapraszamy do refleksji nad realizacją tego przedsięwzięcia.

I. Idea, pomysły, koncepcje

Wniosek do Budżetu Obywatelskiego powstawał przed dwoma laty w rezultacie otwartych, szerokich konsultacji społecznych, które zorganizowaliśmy z udziałem mieszkańców Białegostoku. Ich celem było stworzenie długofalowej, kompleksowej wizji przyszłości terenu powojskowego. Przy tej okazji po raz pierwszy zbadaliśmy historię terenu, zebraliśmy różne dokumenty wojskowe i cywilne. Odbyła się też otwarta, plenerowa impreza promująca obiekt i zachęcająca do odwiedzania go.

Główną częścią projektu były jednak konsultacje społeczne. W czasie kilkudziesięciu godzin spotkań wiosną i latem 2013 r. grupa kilkudziesięciu aktywnych białostoczan opracowała przy naszym wsparciu „Społeczną Koncepcję Węglowej”. Jej postulaty zweryfikowaliśmy też w badaniu społecznym, w którym oceniło je ponad 1000 osób. Wówczas nie myśleliśmy jeszcze o budżecie obywatelskim. Przyczyna była prosta – pojawił się on już pod koniec naszego projektu, kiedy „Społeczna Koncepcja…” była niemal gotowa. Szybko uznaliśmy, że to dla Węglowej niepowtarzalna szansa na stosunkowo szybkie i realne zmiany.

Osoby odwiedzające dzisiaj teren powojskowy pytają często, dlaczego zaproponowaliśmy inwestycję obejmującą tylko przestrzeń między budynkami. W efekcie – magazyny pozostały właściwie nietknięte. Ich niezbyt atrakcyjny stan wizualny wyraźnie kontrastuje teraz z nowymi placami zabaw czy boiskami. A przecież „Społeczna Koncepcja…” przewiduje dla każdego dużego budynku powojskowego konkretne funkcje, inwestora i przynajmniej zarys procesu rewitalizacji.

Przyczyn takiej decyzji było wiele. Po pierwsze, priorytety dotyczące zmian na Węglowej wskazywali białostoczanie w zorganizowanym przez nas badaniu społecznym. W czasie półtora miesiąca ponad 1000 osób wybrało najpilniejsze w ich ocenie prace, które powinny być zrealizowane na terenie powojskowym. Nasz wniosek odzwierciedla te oczekiwania, przede wszystkim dotyczące poprawy bezpieczeństwa, dostępności i atrakcyjności obiektu. Wyniki badania wskazują, że inwestycje w budynkach mogłyby zaczekać.

Po drugie, koszt rewitalizacji całego 9-hektarowego terenu i wszystkich kilkudziesięciu budynków szacowaliśmy na około 100 mln zł. Tymczasem w budżecie obywatelskim do dyspozycji była kwota 10 mln zł – przeznaczona na różne zadania w całym mieście. Nasz projekt, wart prawie 4 mln zł, i tak jest prawdopodobnie największą wśród inwestycji finansowanych z budżetów obywatelskich w Polsce. Taka kwota mogłaby wystarczyć na oszczędną modernizację nie więcej niż jednego magazynu. Jednakże trudniej byłoby do tego przekonać tysiące mieszkańców.

Po trzecie, zgodnie ze „Społeczną Koncepcją…” filarami rozwoju Węglowej są inwestorzy. Najważniejsi z nich realizują obiekty publiczne: Muzeum Pamięci Sybiru, Transgraniczne Centrum Kultury czy Białostocki Park Naukowo-Technologiczny. Ich zadaniem było między innymi obliczenie zapotrzebowania na media i ustalenie liczby użytkowników. Dopiero wtedy ma sens projektowanie i wykonanie uzbrojenia terenu – wodociągu, kanalizacji, centralnego ogrzewania. Koszt tych instalacji również przekraczał skalę pierwszego białostockiego budżetu obywatelskiego. Jednak mimo upływu 2 lat wciąż brakuje liderów inwestowania w Węglową. A skoro przyszli użytkownicy magazynów nie wiedzą jeszcze, czego dokładnie im potrzeba, nie da się za nich wykonać prac przygotowujących rewitalizację budynków.

Po czwarte, wokół Węglowej toczy się wciąż dyskusja o przyszłości terenu. Opracowana przed dwoma laty „Społeczna Koncepcja…” nie zamknęła jej i nie wykluczyła innych scenariuszy zmian. Również tych niekoniecznie oczekiwanych przez białostoczan. Wciąż istnieje zagrożenie, że ta atrakcyjna przestrzeń zainteresuje np. dewelopera lub innego inwestora niechętnego pozostawieniu historycznego kompleksu. Dlatego zależało nam na takiej przemianie, która przyciągnie na teren białostoczan i zachęci ich do korzystania z dawnej jednostki wojskowej w kształcie możliwie bliskim dotychczasowemu – bez wyburzeń i przypadkowych inwestycji w magazynach.

Ze wskazanych wyżej przyczyn we wniosku znalazło się siedem zadań:
1. Uporządkowanie terenu, wycięcie dzikiej zieleni, krzaków, sprzątnięcie śmieci, usunięcie starych ogrodzeń wewnątrz terenu.
2. Stworzenie ogólnodostępnych terenów sportowo-rekreacyjnych (w tym boisk, siłowni zewnętrznej) oraz placów zabaw dla dzieci.
3. Oznakowanie wejść na teren, budynków i obiektów, organizacja ruchu wewnątrz kompleksu, naprawa ogrodzenia zewnętrznego.
4. Instalacja oświetlenia terenu, instalacja monitoringu terenu i zlecenie ochrony wyspecjalizowanemu podmiotowi.
5. Wyposażenie terenu w obiekty małej architektury – ławki, kosze na śmieci, rzeźby, fontanny itp.
6. Opracowanie niezbędnej dokumentacji technicznej umożliwiającej wyposażenie budynków i terenu kompleksu w media (prąd, kanalizacja deszczowa i sanitarna, woda, CO, sieci teletechniczne).
7. Budowa przejścia pieszo-rowerowego przez tory kolejowe od strony ul. Poleskiej (w osi ul. Wąskiej)

II. Realizacja

Po zakończeniu głosowania nasz projekt – podobnie jak drugi z wniosków związanych z Węglową, dotyczący Centrum Sportów Miejskich – trafił pod auspicje Zarządu Mienia Komunalnego w Białymstoku. W praktyce okazało się, że realizacja tej inwestycji wymaga wcześniejszego przeprowadzenia bardzo wielu prac dokumentacyjnych, analiz i projektów dodatkowych.

Przez rozpoczęciem całego procesu niezbędne było wykonanie inwentaryzacji terenu, która nie była prowadzona od wielu lat. Korekty wymagała m.in. kompletnie nieaktualna mapa zasadnicza. Tytułem przykładu – na jej rysunku z 2013 r. wciąż widniał obrys historycznej wojskowej strzelnicy, której na dawnych zdjęciach lotniczych nie widać co najmniej od dwudziestu lat. Na początku 2014 r. przeprowadzono też inwentaryzację zieleni oraz badanie istniejących kanałów deszczowych.

Wniosek do budżetu obywatelskiego miał solidne podstawy. Merytorycznie bazowaliśmy na „Społecznej Koncepcji…” i całej dotychczasowej wiedzy o terenie. Wszystkie prace zostały profesjonalnie skosztorysowane, ujęliśmy je z zapasem – woląc raczej przeszacować niż założyć zbyt skromny budżet. Jednakże od tych dokumentów do pełnego projektu wykonawczego wiodła jeszcze długa droga. Jej pierwszym etapem były inwentaryzacje, natomiast drugim stało się opracowanie szczegółowej dokumentacji projektowej.

Początkowym pomysłem na wyłonienie projektanta był konkurs architektoniczny. Na podstawie naszego wniosku architekci proponowaliby najciekawsze rozwiązania mieszczące się w zakresie „Społecznej Koncepcji…”. Z szeregu przyczyn rozwiązanie to zostało odrzucone. W miejsce projektów konkursowych dla tej części Węglowej, którą objęliśmy wnioskiem, zamówiono inne opracowanie: program funkcjonalno-użytkowy.

Program – stworzony przez gdański zespół projektowy Area Projekt – zmienił nieco pierwotne założenia. Zaproponowano w nim m.in. przeniesienie rowerowego dirt parku w nowe miejsce, budowę znacznie większych placów zabaw oraz inne rozmieszczenie poszczególnych obiektów w terenie. W trakcie tworzenia programu odbywały się spotkania, na których dyskutowane były proponowane rozwiązania. Niektóre z nich były odstępstwem od wniosku, ale zostały zaakceptowane przez mieszkańców uczestniczących w konsultacjach.

Ostatecznie ZMK przeprowadził postępowanie w trybie „zaprojektuj i zbuduj”, w którym wyłącznym kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty była cena. Warto podkreślić dwie okoliczności związane z wyborem końcowego projektanta i wykonawcy. Po pierwsze, rozstrzygnięto dopiero drugie postępowanie przetargowe. Pierwsze unieważniono, ponieważ złożone oferty były znacznie przeszacowane w stosunku do – znanej skądinąd dużo wcześniej – kwoty z budżetu obywatelskiego. Po drugie, oferta ostatecznie zwycięska opiewała na nieco ponad 3,0 mln zł, a nie na 3,8 mln zł, które przewidzieliśmy we wniosku.

Konieczność przeprowadzenia wielu prac dokumentacyjnych spowodowała już na starcie, że inwestycja rozpoczęła się z opóźnieniem. Prace miano zakończyć w roku budżetowym 2014, tymczasem dopiero we wrześniu wyłoniono projektanta i wykonawcę robót. W efekcie dopiero na początku 2015 r. – w dodatku jeszcze poza sezonem budowlanym – uzyskano pozwolenie na budowę. Prace w terenie rozpoczęły się więc z niemal rocznym poślizgiem.

W polskich samorządach budżety są uchwalane na rok kalendarzowy. Do wyjątków należy sytuacja, w której środki z jednego roku przechodzą na kolejny. Jeśli tak się stanie, zgodnie z przepisami można je wydawać tylko do 30 czerwca nowego roku. Na Węglowej inwestor i wykonawca stanęli więc pod presją, aby inwestycja została zakończona w pierwszym półroczu 2015 r. Być może właśnie to w decydujący sposób zaważyło na jakości robót oraz na kształcie terenu, jaki widzimy obecnie.

III. Budżet obywatelski – oczekiwania a realizacja

Ad. 1. Uporządkowanie terenu, wycięcie dzikiej zieleni, krzaków, sprzątnięcie śmieci, usunięcie starych ogrodzeń wewnątrz terenu.

Ten element projektu został zrealizowany w terenie na przełomie 2014 i 2015 r. Cięcie zieleni przeprowadzano tak sumiennie, że konieczne było wręcz interweniowanie w ZMK i wzywanie do zatrzymania tych prac. Dopiero teraz, niemal rok później, przy zachodniej granicy terenu powoli odrasta zieleń służąca użytkownikom. Stanowi ona naturalną barierę dla porywistego wiatru, utrudniającego dziś korzystanie z boisk sportowych i dirt parku.

Nie usunięto też wszystkich ogrodzeń wewnątrz terenu. Wynika to jednak z innych przyczyn – utrzymywania się dotychczasowego rozdrobnienia użytkowników i najemców w poszczególnych budynkach. W tym samym magazynie sąsiadować może nawet kilkanaście podmiotów, które na różne sposoby znaczą swoje części terenu.

Ad. 2. Stworzenie ogólnodostępnych terenów sportowo-rekreacyjnych (w tym boisk, siłowni zewnętrznej) oraz placów zabaw dla dzieci.

To chyba najbardziej spektakularna część zmian na Węglowej. W ramach projektu powstało boisko wielofunkcyjne i dwa boiska do siatkówki plażowej z piłkochwytami, boisko do badmintona, siłownia zewnętrzna, tor do kalisteniki oraz dwa rozległe place zabaw dla dzieci w różnym wieku. Przeniesiono też rowerowy dirt park, który od zera zbudowano w nowej lokalizacji, tworząc jeden z najlepszych tego rodzaju obiektów Polsce.

Do niektórych elementów wyposażenia zgłoszone zostały uwagi, które będą w najbliższym czasie rozstrzygane pomiędzy inwestorem a wykonawcą – najprawdopodobniej na drodze prawnej. Dotyczą one m.in. zgodności zainstalowanego wyposażenia z dokumentacją projektową. Wiele drobniejszych zastrzeżeń można będzie usunąć w ramach przeglądów gwarancyjnych. Warto podkreślić, że inwestycja jest objęta 5-letnią gwarancją.

Nasadzenia zieleni wynikające z programu funkcjonalno-użytkowego i dokumentacji przetargowej pozostawiają wiele do życzenia. Posadzono niskie, młode drzewa i krzewy. Nastąpiło to w okresie suszy, a przy tym nie podlewano ich. Budzi to obawy dotyczące utrzymania się tych nasadzeń i czasu, jaki jest potrzebny na wyrośnięcie dorodnej zieleni. Warto włożyć więcej pracy w trawniki i dodatkowe nasadzenia przeprowadzone z pomysłem.

Nasadzenia miały być uporządkowaniem i wprowadzeniem nowych, niezbędnych elementów zieleni na terenie. Miały uzupełniać istniejącą zieleń, a nie ją zastępować. Dlatego postulat „Społecznej Koncepcji…” dotyczący zachowania kompleksu jako terenu zielonego został potraktowany bardzo wybiórczo. Rozrzucenie ziaren trawy na suchy piasek, niepodlewanie go i twierdzenie, że „przecież zostało posadzone, ale nie musi rosnąć” – ciężko komentować.

Ad. 3. Oznakowanie wejść na teren, budynków i obiektów, organizacja ruchu wewnątrz kompleksu, naprawa ogrodzenia zewnętrznego.

Na wjeździe stanął totem z logo Węglowej, który jednak nie jest specjalnie widoczny. Z czasem może pojawić się postulat przeniesienia go w miejsce zdecydowanie bardziej eksponowane. Nie powstała też na jego odwrocie podświetlana tablica informacyjna z wielkoformatową mapą terenu.

Elementem nowej Węglowej jest zmieniona organizacja ruchu. Ze względu na place zabaw oraz tereny sportowe na części obiektu ograniczono ruch kołowy. Do magazynów, które są ulokowane w głębi terenu, dojeżdża się teraz okrężną trasą, do której użytkownicy muszą przywyknąć. Powstał też nowy, ekologiczny parking dla ponad 40 pojazdów.

Najpoważniejsze uchybienia związane są z tablicami informacyjnymi i regulaminami. Aktualne regulaminy nie korespondują nie tylko z zapisami „Społecznej Koncepcji…”, ale również z prawem lokalnym. Zawierają także nieprecyzyjne informacje o podziale wiekowym przy poszczególnych strefach zabawek. Na części z nich pozostały reklamy producentów i wykonawcy – co w żadnym wypadku nie powinno mieć miejsca.

Tablice przy poszczególnych obiektach należy wymienić, jednak dopiero po ustaleniu szczegółów dotyczących zarządzania terenem, zasad udostępniania sprzętu sportowego, harmonogramów zajęć sportowych i działań animacyjnych itp. Na całym terenie brakuje tablic kierunkowych i informacyjnych, a także pionowych znaków drogowych.

Ad. 4. Instalacja oświetlenia terenu, instalacja monitoringu terenu i zlecenie ochrony wyspecjalizowanemu podmiotowi.

Z różnych przyczyn na terenie znalazło się niewiele kamer miejskiego monitoringu. Akcent na tę instalację został w „Społecznej Koncepcji…” położony na tyle silnie, że w naszej ocenie zasługuje to na poważniejsze potraktowanie i zbudowanie bardziej złożonego systemu.

Wciąż nie są rozstrzygnięte zasady uruchamiania i gaszenia oświetlenia wieczorami. Dotyczy to zwłaszcza latarni oświetlających boiska i tereny sportowo-rekreacyjne. W ramach dalszych rozmów o korzystaniu z Węglowej temat ten warto ponownie omówić i podjąć decyzje.

Ad. 5. Wyposażenie terenu w obiekty małej architektury – ławki, kosze na śmieci, rzeźby, fontanny itp.

Jakość i rozmieszczenie tych obiektów zweryfikują pierwsze miesiące użytkowania terenu. Dopiero po pełnym sezonie będzie można stwierdzić, czy liczba koszy na śmieci jest dopasowana do liczby użytkowników terenu, albo czy ławki postawiono w miejscach, gdzie faktycznie są one najbardziej przydatne mieszkańcom.

Poważne wątpliwości dotyczą jednak estetyki obiektów małej architektury. Nieprecyzyjne zapisy w poszczególnych dokumentacjach i rozbieżności między nimi spowodowały, że na Węglowej znalazły się ławki niespotykane nigdzie indziej w Białymstoku, latarnie odrapane na wysokości kilku metrów (co w żadnej mierze nie jest zasługą osób odwiedzających teren), rdzewiejące elementy metalowe i kruche konstrukcje poszczególnych urządzeń. Te z pozoru drobne elementy istotnie wpływają na postrzeganie terenu jako gotowego do użytkowania.

Wprawdzie na Węglowej nie powstała żadna fontanna – wręcz przeciwnie, zasypano dawny zbiornik przeciwpożarowy – jednak zabrakło elementu zastępczego. Mogłaby nim być duża, oryginalna, zamówiona specjalnie na ten teren instalacja na placu zabaw. W rezultacie wiele obiektów i fragmentów terenu wygląda bardzo korzystnie, jednak brakuje wyraźnego znaku rozpoznawczego, jakościowego filaru całej zrewitalizowanej przestrzeni.

Ad. 6. Opracowanie niezbędnej dokumentacji technicznej umożliwiającej wyposażenie budynków i terenu kompleksu w media (prąd, kanalizacja deszczowa i sanitarna, woda, CO, sieci teletechniczne).

Część prac udało się przeprowadzić w ramach inwentaryzacji i przygotowań do naszego przedsięwzięcia. Wciąż jednak nie stworzono dokumentacji pozwalającej np. na budowę nowego przyłącza instalacji (centralnego ogrzewania, wody itp.) obsługującej budynki na terenie inwestycji przy ul. Węglowej. Mamy nadzieję, że rozpoczęcie budowy Muzeum Pamięci Sybiru i inne inwestycje w magazyny przyspieszą stworzenie tych projektów.

Ad. 7. Budowa przejścia pieszo-rowerowego przez tory kolejowe od strony ul. Poleskiej (w osi ul. Wąskiej).

We wniosku przewidziane było połączenie kompleksu ze śródmieściem, nowym wejściem od ulicy Poleskiej. Po wstępnym, pisemnym uzgodnieniu otrzymanym od PKP zaproponowaliśmy przejście w poziomie terenu – po torach. Już w 2014 r., na etapie realizacji projektu z budżetu obywatelskiego, otrzymaliśmy informację, że PKP nie wydało takiego uzgodnienia Zarządowi Mienia Komunalnego. Nie zgodziło się na przejście po torach z szykanami, wymagając w zamian za to kładki nad torami bądź przejścia pod torami (tunelu).

Przy ruchu na tym odcinku torów, który wynosi maksymalnie 4 składy kolejowe dziennie (według naszych obserwacji), stanowisko PKP jest dla nas niezrozumiałe. Brak realizacji jakiegokolwiek przejścia od ul. Poleskiej jest sprzeczny z wnioskiem i ze „Społeczną Koncepcją…”. Środki przeznaczone we wniosku na przejście były co prawda niższe – ze względu na inną technologię – ale pozostałe z zaoszczędzonych w przetargu z pewnością wystarczyłyby na jej realizację.

Kładka nad torami nie jest kosztochłonną inwestycją, a licząc niewydane w stosunku do wniosku środki finansowe mamy nadzieję, że zostaną podjęte prace i z czasem kładka zostanie zrealizowana. Warto przy tym pamiętać, iż proponowaliśmy aby powstały w ten sposób nowy ciąg komunikacyjny na powrót łączył północny i śródmiejski odcinek ul. Wąskiej, który od przeszło 80 lat jest „rozcięty” terenem wojskowym. Kładka powinna też nie tylko sięgać chodnika za torami, ale także kontynuacji ul. Wąskiej – zatem opadać dopiero po drugiej stronie ul. Poleskiej.

One comment to Budżet Obywatelski na Węglowej – kilka uwag przed otwarciem

  • Anonim  mówi:

    A mnie zastanawia co z ogrodem botanicznym który miał znajdować się w sferycznych kulach.Ktoś coś wie na ten temat?

Odpowiedz

Możesz używać następujących atrybutów oraz wyrażeń kodu HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>